Czym jest prawdziwa miłość?

Autorki takiej, jak Paullina Simons nie trzeba przedstawiać koneserom gatunkuCzy prawdziwa miłość potrafi przezwyciężyć czas?

Autorki takiej, jak Paullina Simons nie trzeba przedstawiać koneserom gatunku. Pisarka zasłynęła na arenie światowej bestsellerowym “Jeźdźcem miedzianym”, którego to akcja skradła serca wielu kobietom na świecie, zapewniając noce pełne długich przemyśleń. Taka zapowiedź powinna uspokoić nieco bardziej wymagających czytelników, że biorą w swoje dłonie fabułę skomplikowaną i niebanalną, na długie godziny przyciągającą uwagę.

Królestwo nędzników” jest drugą częścią trylogii poświęconej uczuciu Juliana i Josephine. Pierwsza część, nosząca nazwę “Łowca tygrysów”, opowiada o rozkwicie uczucia łączącego przystojnego Juliana i Josephine – młodą aktorkę. Swoista baśń zostaje zakłócona przez tragedię, do której dochodzi właściwie w przededniu ślubu. Josephine zaczyna przychodzić do niego we snach każdej nocy, wlewając w serce mężczyzny nadzieję, że jeszcze kiedyś ją ujrzy. Ostatecznie  Julian decyduje się poświęcić wszystko i wyruszyć w podróż przekraczającą granice czasu i przestrzeni, z której nikt dotąd nie powrócił.

Bohaterowie niezwykłej trylogii zdają się udowadniać, że prawdziwa miłość potrafi przezwyciężyć czas. Opowieść, która wyszła spod ręki Simons, jest przepełniona najróżniejszymi uczuciami. To właśnie w niej szczęście przeplata się z rozpaczą, a łzy mieszają z radością.

Czy prawdziwa miłość jest wieczna?


Druga część trylogii – “Królestwo nędzników” – opowiada o dalszych perypetiach głównych bohaterów, jakich poznaliśmy w części pierwszej. Światłem reflektorów zostaje przede wszystkim oświetlone uczucie Josephine i Juliana, które rozwija się w różnych okresach czasu. Simons, co warto zaznaczyć, już w pierwszej części obok wątków obyczajowych i dramatycznych, wplotła odcień fantastyki, jakimi są podróże w czasie. To dodaje fabule delikatnego klimatu magii; podkreśla więź łączącą głównych bohaterów.

Przeklęci kochankowie są gotowi wyruszyć w niewiarygodną podróż w czasie i przestrzeni, pełną przygód i niespodziewanych zwrotów akcji.Julian postanawia jeszcze raz stanąć na wysokości zadania, by uratować ukochaną kobietę. Będąc świadomym tego, iż raz już ją zawiódł, ma wrażenie, że ciąży na nim podwójna odpowiedzialność. Karty książki opowiadają historię, która w żaden sposób nie przypomina żadnych innych opowieści o miłości.

Główni bohaterowie muszą zmierzyć się przede wszystkim z przeznaczeniem. Pomimo tego, że mają siebie, na każdym kroku przychodzi im stawić czoła z powszechnie występującymi zdradami, czy lejącą się wokoło krwią. Dzięki sobie mogą doświadczyć rozkoszy i piękna, lecz czyha na nich nieśmiertelne niebezpieczeństwo i liczni wrogowie.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czy życie w sanatorium może być nudne?

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to przystępny sposób napisania powieści "Miłość w sanatorium, czyli dziennik kuracjuszki"Radość nie tylko dla młodych!

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to przystępny sposób napisania powieści “Miłość w sanatorium, czyli dziennik kuracjuszki“. Autorka pozycji, Eleonora Dworak, stworzyła dzieło, z którego bije taki entuzjazm, że – opierając się na powszechnie panujących stereotypach – ciężko uwierzyć, iż fabuła opowiada o zwariowanych losach sześćdziesięciolatki. Uzdrowiskowa codzienność wygląda przede wszystkim inaczej niż obrazy, które zostały odmalowane w krążących tu i ówdzie przekonaniach. A propos obrazów! – Zosia, główna bohaterka, jest malarką. Wobec tego jej artystyczna wizja świata będzie towarzyszyła czytelnikowi przez wszystkie karty powieści, umilając jego czas. Mdłe śniadania, nudne spacery, rozmowy o niczym i obciachowe potańcówki – to nieaktualna wizja uzdrowiska. Przyjemny, prosty sposób pisania oraz wiele zabawnych sytuacji – połączenie idealne na jesienne chandry i mgliste zimowe wieczory.

Stara miłość nie rdzewieje?


Zośka ląduje w cudownym sanatorium po bardzo trudnym rozwodzie. Pragnąć odetchnąć więc od przygnębiającej rzeczywistości, udaje się do uzdrowiska na trzy tygodnie. Ma nadzieję wyleczyć również powracające dolegliwości. Rozwód sprawił, że jest lekko podłamana na duchu – nie potrafi uwierzyć w siebie oraz swoją kobiecość. Niepewna tego, czy może jeszcze się komuś podobać w wieku sześćdziesięciu lat, zamierza w pewien sposób “przeboleć” pobyt w uzdrowisku. Nie spodziewa się tego, że spotka tam dwóch mężczyzn, którzy zaczynając adorować panią Zośkę, rozbudzą w niej długo skrywaną potrzebę czułości i uwagi. Starsi panowie zaczynają wkrótce rywalizować o względy głównej bohaterki “Miłość w sanatorium, czyli dziennik kuracjuszki“.

Jeden z nich, Waldemar, był sprzed czterdziestu laty wielką miłością kobiety. Pech jednak chciał, że nieoczekiwanie wyjechał za granicę, pozostawiając kobietę samą sobie. Na przeciwległym froncie wyrasta Konrad: nieco młodszy od Zośki, mieszkający stosunkowo nieopodal niej. Fabuła książki szybko ujawnia, iż Konrad zakochuje się w głównej bohaterce. Wobec takiego zabiegu, to niecodzienne dzieło stawia czytelnikom kilka pytań: czy stara miłość nie rdzewieje? A może jednak główna bohaterka da szansę Konradowi, by – według powiedzenia Heraklita – “nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki”? W tle pojawia się także były mąż Zośki, który nie pozwala o sobie zapomnieć, ukazując swoją obecność w licznych wątkach pozycji.

Napisana lekkim językiem powieść przypadnie do gustu wielu osobom, szczególnie umilając ich czas podczas długich, jesiennych wieczór, spędzanych zazwyczaj z filiżanką ciepłej herbaty w ręku.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Grande finale bestsellera dla nastolatek

Sympatyczni bohaterowie (prawie wszyscy) dają czytelnikowi możliwość powrotu wspomnieniami do czasów, kiedy stał przed wyborem swojej dorosłej drogi życiowejRewelacja Netflixa

Jenny Han kończy serię Zawsze i na zawsze. Chłopcy. Tom 3 (https://www.taniaksiazka.pl/pakiet-dotyk-crossa-5-tomow-dotyk-crossa-plomien-crossa-wyznanie-crossa-wybor-crossa-tylko-cross-sylvia-day-p-1320164.html), w którym możemy wraz z Larą Jean przeżywać jej perypetie.Na podstawie książek powstał serial na platformie Netflix, który błyskawicznie skradł serca fankom w wielu krajach. Bohaterów spotykamy równo rok po wydarzeniach z poprzedniej części. Lara Jean i Peter nadal są razem i układa im się rewelacyjnie, wręcz cukierkowo i (nie bójmy się tego stwierdzenia) idealnie. Oczywiście nie może być dobrze wszędzie, bo ojciec bohaterki znajduje sobie nową miłość, która nie do końca przypadnie jej do gustu. Przed parą decyzja, jakie studia podjąć i gdzie oraz w jaki sposób się na nich utrzymać. Problem spędza sen z powiek przez całe wakacje i okazuje się, że trzeba go będzie kilkukrotnie weryfikować.

Dziewczyna zaplanowała sobie ostatnie dni liceum co do sekundy, by wszystko było i wyglądało perfekcyjnie, jak z bajki. Jej chłopak, Peter, nadal jest romantykiem, który wnosi w ich związek tonę uniesień i komplementów, a bohaterka czuje się przy nim jak królewna. Nie może być lepiej – planują wspólną przyszłość, razem wyjadą na studia. Już za chwilę, za kilka dni. Okazuje się jednak, że los ma dla Lary zupełnie inne plany i jak grom z jasnego nieba zsyła na jej rodzinę serię hiobowych wieści, z którymi ciężko się oswoić, zwłaszcza w tak krótkim czasie. Wszystko zaczyna się sypać, jak domek z kart, misternie zaplanowany finisz szkoły na pewno nie dojdzie do skutku, a w dodatku dojdzie do tego, że trzeba będzie się poważnie zastanowić nad szaleńczą miłością, która nie do końca jest tak stabilna, jak się wydawało.

Lekkie czytadło do poduszki

Co wcale nie jest zarzutem – książka Jenny Han jest słodką, uroczą lekturą, niewymagającą ani odpowiedniego nastroju, ani potrzeby refleksji. Oczywiście, zdarzają się w niej problemy, bohaterowie mierzą się z nimi tak, jak potrafią najlepiej, ale czytelnik może być pewien, że wszystko zakończy się dobrze. Co dziwne, nie wszystkie wątki są w trzecim tomie domknięte, co z pewnością będzie prowadziło do spekulacji nad powstaniem kolejnych części. Będzie to dość karkołomne, ale nie niemożliwe wyzwanie dla pisarki.

Sympatyczni bohaterowie (prawie wszyscy) dają czytelnikowi możliwość powrotu wspomnieniami do czasów, kiedy stał przed wyborem swojej dorosłej drogi życiowej. Autorka niezwykle żywo opisuje pragnienia i potrzeby młodego pokolenia, które zastanawia się, boi i niepewnie spogląda w przyszłość. Co cieszy to ich odwaga, by mimo przeciwności zacząć żyć tak, jak się wymarzyło, albo chociaż spróbować. Każdy z nas miał kiedyś podobne podejście, miło jest wrócić do takich wspomnień.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com